Wiecie, chyba już lubię być uważana za ostrego świra. Wszak rzeczywiście nie każdy posiadacz piesełka suplementuje go, nie uważa tego za potrzebne. Szczerze mówiąc, sama na początku miałam wątpliwości. Że jak to, kapsułki dla psa, że syropik na stawy i proszek jeszcze też? No jazda na całego.